Ślub to jeden z najważniejszych dni w życiu – i choć często to suknia panny młodej skupia na sobie uwagę, nie da się ukryć, że pan młody również zasługuje na stylizację dopracowaną w każdym detalu. Wybór odpowiedniego garnituru ślubnego to nie tylko kwestia estetyki, ale też komfortu, dopasowania i elegancji, która przetrwa próbę czasu. Oto 5 najczęstszych błędów, które popełniają mężczyźni przy wyborze stroju na ten wyjątkowy dzień – i sprawdzone sposoby, jak ich uniknąć.
1. Garnitur „z szafy” zamiast dedykowanego ślubnego
Choć może kusić myśl o założeniu garnituru, który już wisi w szafie, ślub to nie jest okazja na kompromisy. Codzienny garnitur, choćby najlepszy, nie sprosta wymaganiom tego dnia. Ślubna stylizacja powinna być dopasowana do charakteru ceremonii, pory roku, a przede wszystkim – do sylwetki pana młodego. Dlatego warto zainwestować w garnitur ślubny, zaprojektowany z myślą o tej jednej, niepowtarzalnej okazji.
2. Zły rozmiar – wróg numer jeden
Nawet najpiękniejszy garnitur straci swój urok, jeśli nie będzie dobrze leżał. Zbyt luźne ramiona, za długie rękawy, marszczące się spodnie – to wszystko sprawia, że całość wygląda niechlujnie. Panowie często zapominają, że sylwetka zmienia się z wiekiem – warto więc przymierzyć garnitur nie tylko „na oko”, ale skonsultować się z doradcą lub krawcem. Najlepiej zdecydować się na garnitur ślubny szyty na miarę lub taki, który można delikatnie dopasować u specjalisty. W końcu to dzień, w którym wszystko powinno leżeć perfekcyjnie.
3. Ignorowanie spójności ze stylizacją panny młodej
Ślubna stylizacja to duet – a nie solowy występ. Dlatego dobierając garnitur, warto uwzględnić styl i kolorystykę sukni ślubnej partnerki. Jeśli panna młoda wybiera klasykę, smoking będzie strzałem w dziesiątkę. Przy bardziej boho stylizacji lepiej sprawdzi się jasny garnitur z lnu lub mieszanki wełny z jedwabiem. Konsultacja z partnerką (albo jej świadkową!) pozwoli uniknąć modowego zgrzytu, który może zepsuć efekt na wspólnych zdjęciach.
4. Zbyt odważne dodatki
Kolorowe muchy, ekstrawaganckie poszetki, fantazyjne skarpetki – panowie często próbują „ożywić” klasyczny garnitur poprzez dodatki. To świetny pomysł, ale łatwo z tym przesadzić. Zasada jest prosta: garnitur ślubny ma podkreślać elegancję, nie krzyczeć strojem. Dodatki powinny być subtelne, dopasowane kolorystycznie i spójne z całością. Jeśli chcesz zaszaleć – postaw na elegancki zegarek lub wyjątkowe spinki do mankietów.
5. Odkładanie zakupu na ostatnią chwilę
Jednym z największych błędów jest zostawienie wyboru garnituru na ostatni moment. Skutkuje to stresem, ograniczonym wyborem i brakiem czasu na ewentualne poprawki. Idealnie, jeśli wybór garnituru ślubnego nastąpi na minimum 2-3 miesiące przed ceremonią. Daje to czas nie tylko na dopasowanie, ale też na spokojne dobranie koszuli, butów i dodatków. Pamiętaj, że wygląd to tylko jeden aspekt – równie ważny jest komfort i pewność siebie, które przychodzą tylko wtedy, gdy wszystko jest dopięte na ostatni guzik.
Wybór garnituru ślubnego nie musi być stresującym doświadczeniem – wystarczy odpowiednio się do tego przygotować i unikać najczęstszych pułapek. Inwestując w dobrze skrojony garnitur ślubny, który nie tylko podkreśli sylwetkę, ale też będzie pasował do charakteru uroczystości, masz pewność, że w tym wyjątkowym dniu będziesz wyglądać – i czuć się – absolutnie perfekcyjnie.